Chwalęcinto malutka warmińska wieś położona niedaleko Ornety. Znajduje się tamSanktuarium Podwyższenia Krzyża Świętego. Na pewno nie dorównuje sławą ani pięknemu i wyjątkowo zadbanemu Sanktuarium w Świętej Lipce niedaleko Kętrzyna na Mazurach, ani Sanktuarium w Stoczku Klasztornym na Warmii (na wschód od Lidzbarka Warmińskiego), ani nawet Krosnu przy Ornecie (mniej zaniedbanemu niż Chwalęcin), jednak być w okolicy i nie zobaczyć go byłoby wielką pomyłką.

Aby dojechać z Ornety do Chwalęcina należy przejechać przez Krzykały, następnie Lejławki Małe, Lejławki Wielkie i Augustyny. Jaka była moja pierwsza myśl po ujrzeniu Sanktuarium? - "Znowu brakuje pieniędzy na zabytki architektury!" Smętnie wyglądały mury Sanktuarium z osypującym się tynkiem, resztką brudnej farby... Smutny widok pogłębiał padający deszcz (ale obejrzyjcie koniecznie w internecie zdjęcia Sanktuarium z zewnątrz, gdy świeci słonko! Widok niby ten sam, a jednak zupełnie inny!). Ale nawet te zaniedbania nie zabierają Sanktuarium mocy oddziaływania na zwiedzających i tworzenia wrażenia niezwykłej tajemniczości, dyskretnego uroku skrytego pod kurzem i brudem.

Kościół utrzymany jest w stylu późnobarokowym z klasycystyczną fasadą. Powstał na miejscu wcześniej wybudowanych kaplic: w 1570 i 1675/1676, w których przechowywano słynący łaskami "czarny krucyfiks", znaleziony w lesie Applau nad Wałszą (według innych podań został odnaleziony na pniu olszowym przy drodze). Aby krzyż nie uległ dalszemu zbezczeszczeniu,został przeniesiony do pobliskiego
Osetnika(obecnie pozostały jedynie majestatyczne ruiny kościoła w Osetniku). Jednak w tajemniczych okolicznościach znalazł się znowu w lasach nad Wałszą. Po tym wydarzeniu w uroczystej procesji przeniesiono go do Osetnika. W nocy postawiono straż przed wejściem. Mimo to sytuacja powtórzyła się i krucyfiks zniknął. Odnaleziono go w najbliżej okolicy Chwalęcina. Proboszcz Osetnika zawiadomił o tym Kapitułę Warmińską. To ona zdecydowała o wybudowaniu kaplicy. Ukończono ją w roku 1570. Jak podają źródła, kaplica była zbudowana z drewna dębowego. Mieściło się w niej zaledwie osiem osób. Najprawdopodobniej to właśnie tam znajdowała się kamienna chrzcielnica, która obecnie umieszczona jest w północnej nawie kościoła w Chwalęcinie.

W drugiej połowie XVII wieku kaplica znajdowała się w opłakanym stanie. Miejsce to było znane wśród ludności całego komornictwa melzackiego (pieniężnieńskiego) jako słynące łaską i cudami. Do przebudowy miano przystąpić już w latach 80-tych XVII wieku. Niestety, sprzeciw proboszcza z Osetnika - Bartholomausa Werdich, na wiele lat odsunął te działania, za co został ukarany apopleksją (udarem mózgu). Kiedy wyraził zgodę na budowę, choroba ustąpiła. Historia ta jest jednym z 6 cudów opisanych na polichromii na emporach w kościele.

Niepewna sytuacja polityczna, a później wybuch Wielkiej Wojny Północnej sprawiły, że przebudowa została przesunięta w czasie. Chwalęcin stał się jeszcze bardziej znanym miejscem, kiedy na Warmii wybuchła epidemia dżumy (1709-1711). Podczas epidemii kapituła warmińska ślubowała wybudować w tym miejscu kościół. Ślubowanie to miało wyjednać zmiłowanie Boże i zaradzić epidemii. Budowa kościoła rozpoczęła się okołu 1720, a zakończyła się w 1728. Narożne kaplice wybudowano w latach 1820–1836. Projekt kościoła nawiązuje do sanktuarium w Świętej Lipce (mury sanktuarium w formie obejścia z narożnymi kaplicami; uproszczona kuta brama - na podobieńtwo tej ze Świętej Lipki). Neoklasycystyczna fasada pochodzi z 1830. We wnętrzu świątyni sklepienie pokryte jest późnobarokową polichromią z 14 scenami Legendy Krzyża Świętego. "Czarny krucyfiks" znajduje się w ołtarzu głównym i pochodzi z ok. 1400.

Plany kościoła opracował budowniczy z Ornety - Jan Krzysztof Reims. Budowę rozpoczęto po jego śmierci. Budowę dokończył, według planów pozostawionych przez Reimersa, nieznany z imienna mistrz budowlany. Polichromia kościoła w Chwalęcinie to dzieło mistrza Jana Lossau z Braniewa żyjącego w latach1712-1788. Prawdopodobnie Lossau był uczniem samego Giovanni Battista Tiepolo - włoskiego mistrza z Wenecji, ostatniego wielkiego malarza barokowych fresków. Prace w CHwalęcinie Lossau prowadził w latach 1748-1749. Wzorował się on na Andrei Pozzo - włoskim jezuicie, który był doskonałym mistrzem stosującym malarstwo iluzjonistyczne.

Wyposażenie kościelne było stopniowo uzupełniane przez cały XVIII wiek. Ołtarze boczne, wykonane w Reszlu, dodano w 1730 roku. W 1798 roku powstał prospekt organowy.

Konsekracji kościoła dokonał biskup Jan Krzysztof Szembek 13 czerwca 1728 roku.

Kościół był planowany jako pielgrzymkowy, dlatego w latach 1820-1836 zbudowano krużganki.
Pomimo zniszczeń pewnych detali kościół w niezmienionym stanie przetrwał do dnia dzisiejszego. A jedyną ingerencją zakłócającym barokowy charakter zespołu jest klasycystyczna fasada z XIX wieku.

Na terenie Sanktuarium znajuje się kilka grobów. Oto lista nazwisk pochowanych osób, które udało się odczytać z nagrobków lub krzyży:

- Ferdinand Pohlmann, ur. 23.04.1856, zm. 08.01.1936
- Johanna Pohlmann (Knobloch), ur. 21.02.1861, zm. 29.11.1924
- Anton Prothmann, ur. 13.05.1832, zm. 17.03.1883
- Clemens Schulz, ur. 27.09.1864, zm. 21.08.1911
- Euphrosina Prothmann (Kuhn), ur. 22.03.1847, zm. 31.01.1911
- Johann Prothmann, ur. 24.10.1886, zm. 23.11.1906

Ciekawostka:

W 2009 roku reżyser Jan Jakub Kolski kręcił na terenie Sanktuarium w Chwalęcinie zdjęcia do filmu "Wenecja". "Odpowiedniego miejsca na zdjęcia szukaliśmy w całej Polsce. Zależało nam na zabytkowych miejscach oraz wyjątkowych otoczeniach" - opowiada Anna Palka, kierownik produkcji.

Kontakt:
Parafia Rzymskokatolicka Podwyższenia Krzyża Świętego
Chwalęcin
11-130 Orneta
Proboszcz Tomasz Kociński, tel. 660 169 540
Klucz do wrót Sankuarium posiada pani sołtys mieszkająca po drugiej stronie drogi.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat Sanktuarium w Chwalęcinie, polecam odwiedzenie strony
www.chwalecin.pl


Opracowanie:
Beata Gida

 

 

 

 foto Beata Gida