Najstarszym zachowanym dokumentem związanym z Mrągowem jest odnowiony przywilej połowu ryb w jeziorze Czos z 20 lutego 1442 r. Wystawił go Wielki Mistrz Krzyżacki - Konrad von Erlichshausen. Mieszkańcy zwrócili się do niego o obniżenie czynszu jaki miasto miało płacić z tytułu użytkowania jeziora Czos, powołując się na wcześniejszy akt z 1413 r. Heinricha von Plauen – jednego z wpływowych prokuratorów krzyżackich. W dokumencie z 20 lutego 1442 r. uzyskali jego obniżenie. Nie wiadomo ile podatek wynosił wcześniej. Jest to też pierwsza wzmianka o terminie płacenia podatków w dawnym Sensburgu, czyli „w dzień św. Biskupa Mikołaja” 6 grudnia.
Warto wspomnieć, że jedynym źródłem zawierającym treść dokumentu jest książka Karla Templina „Unsere masurische Heimat” z 1926 r. (str. 126). Kopia dokumentu znajduje się w Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie.
Tłumaczenie przywileju połowu ryb w jeziorze Czos z 20 lutego 1442 r.
Mieszczanom Sensburga – przywilej dotyczący jeziora zwanego Czos
My, brat Konrad von Erlichshausen, wielki mistrz itd., podajemy niniejszym do publicznej wiadomości wszystkim, którzy ten list zobaczą, usłyszą lub przeczytają, że nasi drodzy i wierni mieszczanie oraz mieszkańcy naszego miasta Sensburga stawili się przed nami z ponowną skargą, przedkładając jednocześnie przywilej (handfestę), który został im wystawiony przez naszego poprzednika, brata Henryka von Plauen.
Przedstawili oni, że z powodu określonych czynszów, które muszą corocznie uiszczać na rzecz naszego domu w Bałdze za jezioro zwane Czos, są nadmiernie obciążeni, i gorliwie prosili nas o zmniejszenie tego czynszu oraz o odnowienie przywileju.
Po rozważeniu ich skargi i pokornej prośby zmniejszyliśmy im ten czynsz i odnowiliśmy ich przywilej w następującym brzmieniu:
My, wyżej wymieniony brat Konrad von Erlichshausen, wielki mistrz, nadajemy i przekazujemy, za radą naszych współdostojników, naszym drogim i wiernym mieszczanom oraz mieszkańcom naszego miasta Sensburg, ich prawowitym małżonkom, dziedzicom i zgodnym z prawem następcom całe jezioro zwane Czos, wraz ze wszystkimi pożytkami znajdującymi się w jego granicach, do dziedzicznego i wieczystego użytkowania.
Czynimy to z wdzięczności za ich wierność okazaną naszemu Zakonowi w wielkich potrzebach, a w szczególności dlatego, że nigdy nie odwrócili się od swego pana, komtura z Bałgii — inaczej niż inne miasta — lecz we wszystkich trudnościach pozostali wierni jemu i naszemu Zakonowi.
Niniejsze nadanie nie może jednak naruszać praw sołtysa tegoż miasta; zgodnie ze swoim przywilejem zachowuje on prawo do swobodnego połowu ryb w wymienionym jeziorze, w zakresie niezbędnym dla utrzymania jego stołu.
Postanawiamy ponadto, że nikt inny nie może korzystać z pożytków tego jeziora, poza mieszczanami i mieszkańcami oraz sołtysem, jak wyżej opisano, na wieczne czasy.
W zamian za to mają oni corocznie płacić nam i naszemu domowi w Bałdze, jako należny czynsz, sześć marek zwyczajnej monety pruskiej, w dwóch terminach: trzy marki w dzień świętego biskupa Mikołaja (6 grudnia) oraz pozostałe trzy marki w Wielkanoc.
Ponadto ponownie wyraźnie potwierdzamy ich przywilej, aby w przyszłości nie mogły powstać żadne wątpliwości. Postanawiamy również, że wszystkie czynsze i korzyści, które obecnie istnieją lub które w przyszłości mogą powstać w wymienionym mieście, niezależnie od ich rodzaju, mają na wieczne czasy przypadać po jednej trzeciej części: jedna trzecia sołtysowi, jedna trzecia miastu i jedna trzecia naszemu domowi.
Dla większego potwierdzenia zawiesiliśmy naszą pieczęć przy tym liście. Wystawiono w naszym domu w Szczytnie (Ortelsburgu), w czternastym roku naszych rządów, we wtorek po niedzieli Invocavit.
Świadkami są czcigodni mężowie: nasz drogi brat Jan von Remchingen, wielki komtur, pan Sylwester, nasz kapelan, Helfrich von Sehlbolt, Piotr Hebicheler, nasz towarzysz, Martinus i Johannes, nasi pisarze, oraz wielu innych wiarygodnych ludzi.


